Nasz kucharz Tomasz przewidział śniadanie na godzinę 8.00, dlatego wstaję już godzinę wcześniej żeby zdążyć z poranną toaletą, na campingu są tylko dwa prysznice i robi się spora kolejka. Biorę szybki zimny prysznic i ustawiam się z menażką do kolejki po śniadanie. Posiłek był obfity i smaczny, dobry kucharz się nam trafił . Teraz jeszcze tylko zwinąć namiot i można ruszać poznawać atrakcje okolic Lillehammer.
 |
| nasza kuchnia polowa |
Zaczynamy od dzielnicy Maihaugen gdzie znajduje się skansen z około 140 historycznymi drewnianymi obiektami oraz muzeum poczty.