Yardo Hibernal

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dolina Małej Łąki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dolina Małej Łąki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 października 2013

Czerwone Wierchy

Pomysł na wyjazd w Tatry Zachodnie przyszedł nie pamiętam skąd. Zmówiliśmy się w gronie znajomych na jakiś wypad w góry i tak wyszło że pewnego wczesnego sierpniowego poranka zjawiliśmy się na parkingu w pobliżu wejścia do Doliny Małej Łąki. Plan był taki że idziemy, a ile i gdzie zajdziemy to się zobaczy jak nam sił starczy. Budka z biletami przy wejściu na szlak otwarta od samego rana, więc zakupujemy wejściówki i ruszamy w głąb doliny. Idziemy wolno planując trasę i poprawiając ekwipunek, bo niektórym zaczął już na początku szwankować sprzęt. Jednym z tego powodu było wesoło innym mokro... ale taki urok nieszczelnego camel bega. Plan też się wykrystalizował, atakujemy Kopę Kondracką potem Małołączniak i schodzimy przez Przysłop Miętusi  do Doliny Małej Łąki. Pogoda nam dopisuje, słonko i bezchmurne niebo zapowiadają rozległe widoki. Pierwsze zacne widoczki ukazują się nam już na Wielkiej Polanie Małołąckiej, gdzie też robimy pierwszą przerwę.