Nadszedł czas pożegnania z Norwegią, wszystko co dobre ma w końcu swój koniec. Ale przede mną jeszcze długa droga powrotna do szwedzkiego portu w Trellerborgu. Po opuszczeniu górskich rejonów kraju wikingów udałem się do ich stolicy. "Łąka Bogów", Christiania potem Kristiania a w końcu Oslo tak zmieniało nazwę przez kilka wieków to położone nad Oslofjordem miasto. Zatrzymujemy się tutaj na noc na jednym z campingów w pobliżu dzielnicy Holmenkollen. Rozkładam swój namiocik, zjadam resztki zapasów i wieczorem ruszam na zwiedzanie okolic. Zaczynam od tego co mam najbliżej, kompleksu narciarskiego Holenkollbaken gdzie w 1952 roku rozgrywane były zimowe igrzyska olimpijskie. Kompleks po modernizacji służy do dzisiaj narciarzom. Na nowoczesnej skoczni i trasach do narciarstwa biegowego rozgrywane są puchary świata i inne zawody, o czym doskonale wiedzą kibice naszej Justyny czy Adasia.