To był przypadek że zawitałem do Słowenii. Trafiło się jedno miejsce na kilkudniowy wyjazd, więc skorzystałem z okazji . Spakowałem plecak z całym niezbędnym biwakowym sprzętem i wsiadłem do autobusu z pozostałymi uczestnikami chcącymi zdobywać szczyty Alp Julijskich. W planach mieliśmy odwiedziny zachodniej części tego pasma w okolicach miejscowości Bovec, blisko granicy z Włochami. Po całonocnej podróży przez Czechy,Austrię, Włochy wysiadamy wcześnie rano na przełęczy Vrsic 1611 m n.p.m leżącej już w słoweńskiej części gór. Przepakowanie sprzętu, uzupełnienie zapasów, potem krótka odprawa w celu zapoznania się z topografią trasy i ruszamy w góry.