W ostatni dzień pobytu znowu wstajemy wcześnie rano. Mamy zamiar wyruszyć w masyw Kaninu 2587 m n.p.m. Mieliśmy tam być dzień wcześniej ale plany pokrzyżowały nam burze. Dzisiaj jednak pogoda nam sprzyja. Jeszcze przed wyruszeniem w góry składam swoje obozowisko i pakuję wszystko do autokaru. Po powrocie z Kaninu od razu będziemy ruszać w drogę powrotną i będzie mało czasu, więc lepiej zrobić to teraz. Za jedyne 17 euro wjeżdżamy kolejką pod Prestreljenik 2499 m n.pm, któreg wysokość oczywiście od razu kojarzy się mi z naszymi Rysami. Z końcowej stacji kolejki można wyruszyć w kilku kierunkach, my wybieramy blisko 6 godzinny szlak w kierunku szczytu Kanin.